15 powodów, dla których trzeba obejrzeć nowe "Gilmore Girls"

Uwaga, poniżej spoiler za spoilerem!

  1. Paris Geller w akcji to najlepsze, co może się przytrafić dla równowagi w kosmosie

    1

  2. W końcu poznajemy pana Kim!

    2

  3. Scena o próbie zorganizowania Gay Pride w Stars Hollow to absolutny hit wszechczasów

    3

  4. Emily Gilmore w t-shircie i jeansach?

    Tego jeszcze nie było.

    4

  5. Następuje genialny splot dwóch światów

    Lorelai Gilmore będąc ze swoją serialową córką Rory w Nowym Jorku spotyka dziewczynę, która w „Parenthood”… była jej córką – Amber Holt (w tej roli Mae Whitman)

    8

  6. Możemy doświadczyć nowego krótkometrażowego filmu autorstwa samego Kirka Gleasona

    Dobrze, że Babette przyniosła dodatkowe kiełbaski z grilla do kina…

    7

  7. Kirk ma też świnkę o imieniu Płatek (Petal)…

    …która jest chyba jedynym stworzeniem, z jakim sobie go wyobrażam.

    rs_1024x759-161114073816-1024-gilmore-girls-revival-3-ch-111416

  8. Musicial o historii Stars Hollow to najlepszy pomysł na kulturalny wieczór

    c1

  9. Dorosły Jess Mariano jest jeszcze fajniejszy niż ten sprzed dekady

    c2

  10. Podobnie zresztą, jak Logan Huntzberger!

    c3.png

  11. Sookie długo kazała na siebie czekać, ale było warto (choć jest niedosyt!)

    c4.png

  12. Emily w roli przewodniczki muzealnej to najlepsze, co mogło przydarzyć się nauce

    c5

  13. Śmialiśmy się z tego „la la la”, ale miło było wrócić, co?

  14. W końcu ten moment…

    c6

  15. I scena, którą scenarzystka od zawsze (!) chciała zakończyć ten serial

    c7

„Gilmore Girls: A Year in the Life” do obejrzenia na Netflixie!

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *