5 krótkich homo historii z polskiego show-biznesu, które nie zostały opowiedziane

  1. Pewny znany projektant mody wysyła zdjęcia swojego penisa i rozdziawionego odbytu nieznajomym. Fotki krążą po sieci i nietrudno je znaleźć. Na anonimowy seks jest pierwszy. Duma go rozpiera ze sterczącego członka, ale to duma ukryta, bo w telewizji czy prasie o swoim życiu prywatnym milczy. Można wręcz mieć wrażenie, że go nie prowadzi.
  2. Pewna znana piosenkarka notorycznie flirtuje z dziennikarkami. Komplementuje i zwraca uwagę na ich atuty. Oficjalnie jest w różnych fikcyjnych związkach heteroseksualnych, które są bardziej zmyślone niż dobre uczynki naszego rządu.
  3. Pewien bardzo przystojny aktor serialowy jest w stałym i szczęśliwym związku z innym bardzo przystojnym aktorem. Wie o tym garstka osób, bo pan przystojny w gazetach uchodzi jako obiekt westchnień, gra amanta w tasiemcach, a co najgorsze produkuje go TVP.
  4. Pewien znany dziennikarz telewizyjny lubi chwalić się swoją wypracowaną sylwetką, co zapewnia mu miejsce w rankingach typu „najgorętsze ciacha” w magazynach kobiecych. Ze znajomymi, gdy kamera jest wyłączona, często rozmawia o tym, że marzy mu się dresiarz w łóżku, a najfajniejsi faceci są na Ibizie.
  5. Pewien znany biznesmen, również osobowość telewizyjna, założył nawet rodzinę, by uwiarygodnić swoją seksualność. „Tak trzeba robić biznes” – powiedział ponoć kiedyś. Do tego ma niewątpliwą smykałkę, podobnie jak do pewnego przystojnego aktora z pierwszych stron gazet, z którym dzielił kilka lat życie.

To nie są historie wyssane z palca. To rzeczywistość medialna, która nas otacza. Nie pytajcie o nazwiska, bo to nie one są tutaj ważne. Istotne są codzienny smutek i frustracja, z jakimi muszą mierzyć się te osoby. Z jednej strony wkurwiają mnie swoim strachem przez coming outem, a z drugiej strony poniekąd go rozumiem – kariera, pieniądze, sława. To wszystko może szybko zniknąć. Pytanie jednak brzmi: czy lepiej obudzić się bez popularności czy bez godności? Ale to już chyba kwestia indywidualna.

Komentarze: