9-10/11/2015: Monika Kuszyńska, Tomasz Terlikowski i policja

Wydaje mi się, że obok tekstów o niczym, najlepiej wychodzą mi wywiady o życiu, więc praktycznie też o niczym. We wtorek miałem umówioną rozmowę z Moniką Kuszyńską. Rozmawiać było o czym, bo wypadek, Eurowizja, kariera przed i po, a wszystko wokół książki biograficznej „Drugie życie”. Wywiad miał być przy okazji spotkania autorskiego w Empiku (jak ja nie lubię tej sieciówki…) i byłem mocno zaskoczony ilością oddanych fanów, którzy pojawili się. A sama Monika? Zdziwiła mnie swoją dojrzałością i – co rzadkie wśród piosenkarek – umiejętnością zgrabnego wysławiania się. Wywiad niebawem na Plejadzie.

Wracając do domu zmęczony, zmarznięty, przemoknięty i głodny, nie miałem zamiaru zatrzymywać się na czerwonym świetle. Oczywiście musiał wyrosnąć przede mną oddział policji, która stojąc na straży porządku postanowiła wlepić mi mandat w wysokości 50 złotych. Już mnie prosili o dowód, lecz ja powiedziałem tylko: „Panowie, dajmy może temu spokój?”, oni pogrozili mi palcem i sprawa rozeszła się po kościach. Czyli da się być jednocześnie policjantem i człowiekiem.

W środę rano idąc do pracy kupiłem „Tygodnik Powszechny”. Nie zdarza się to zbyt często, gdyż moje podejście do wiary katolickiej jest dosyć powszechnie znane. Kupiłem, bo Błażej Strzelczyk zrobił wywiad z Tomaszem Terlikowskim. To musiało być ciekawe. I było. Błażej zadawał rzeczowe pytania, a pan Tomasz kręcił, nie chcąc udzielić żadnej konkretnej odpowiedzi. Kiedyś coś napisał? Ale to było ogólnie. Czy kocha PiS? Bez przesady. Czy będą czystki i odwet? Przecież to skromny dziennikarz, gdzie on o odwecie myśli, a poza tym jaką on ma władzę. Z tego wywiadu wyłania się postać osoby mocno dwubiegunowej i nieszczerej, która na potrzeby poszczególnych mediów potrafi stać się niemal centrowym entuzjastą lub skrajnie prawicowym, broniącym narodowców, publicystą. Obrzydliwy oportunizm.

Zastanawiam się czy iść dziś na Muzykę Nieheteronormatywną czy zostać w łóżku i oglądać seriale. Obie wizje są kuszące, choć skłaniam się chyba ku drugiej. Namaczam właśnie ciecierzycę, chyba zrobię gulasz.

A na koniec przesłanie na ten tydzień. Trzymajcie się.

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *