Co zrobić gdy głos w twojej głowie mówi „nie”, choć życie jest na „tak”?

Nikt do mnie nie wysłał niestety maila w tej sprawie, więc wysłałem go do siebie sam – z jednej skrzynki na drugą. Naprawdę powinniście się poprawić. Mailowanie nie boli, a być może uda nam się osiągnąć wspólnie jakiś consensus, który pozwoli zapomnieć o tym, że zbliża się lato, a my cały czas nie mamy figury małżeństwa Beckham.

W odpowiedzi na swój własny list prezentuję listę dziesięciu pomysłów, które sprawią, że życie będzie bolało mniej, nasze psychozy uspokoją się, a czas do najbliższego przelewu minie odrobinę szybciej. Gotowi?

GirlsBreakUp

  1. Wyłączamy YouTube
    Słuchanie muzyki w stanach głębokiej psychozy sprawia, że tracimy resztki zdrowego rozsądku. Nawet gdy włączymy coś bzdurnie wesołego, i tak szybko skończy się na sentymentalnych uniesieniach, Celine Dion i płakaniu do monitora. Dla świętego spokoju lepiej z góry odrzucić tę zdradliwą przyjemność.
  2. Odrzucamy telefon
    Gdy nasza psychoza polega na niepewności związanej z byłym lub obecnym partnerem to najlepiej olać ich do uspokojenia stanu ducha. Smsy „co u Ciebie?”, przypadkowe połączenia czy wysyłanie uśmieszków sprawią, że nasze wariactwa wyjdą na jaw, a nikt nie chce być obarczony kimś, kto wisi mu na ramieniu i miauczy „I love you”.
  3. Włączamy sitcom
    Prawda jest taka, że każdy z nas ma jakiś swój ulubiony sitcom. Nieważne czy to „Przyjaciele”, „Jak poznałem waszą matkę” czy „Dwie spłukane dziewczyny”. Te dwadzieścia parę minut sprawia, że choć na chwilę odrywamy się od naszych bzdurnych myśli. Dobre i to.
  4. Ograniczamy jedzenie
    Psychoza to najgorszy czas dla Ewy Chodakowskiej. Już nie pomaga DVD, w którym trenerka wszystkich Polek skacze i mówi, że damy radę. Mimo wszystko pączki i czipsy wygrywają z życiem fit, które obiecujemy sobie co miesiąc. Proponuję surowe marchewki – nie dlatego, że takie zdrowe, ale dlatego, że po trzeciej jest już niedobrze i nie myśli się o drugim kubełku z KFC.
  5. Alkoholizujemy się
    Prawda jest smutna, a alkohol wciąż działa. Jeśli jesteśmy sami w zamkniętym pomieszczeniu maksymalnie na pierwszym piętrze to możemy śmiało rozpocząć maraton alkoholizacji. Przy procentach trudniej spełniać powyższe punkty, lecz wierzcie mi, że wymiociny są zbawienne nie tylko dla naszych zbolałych wątrób, lecz także dusz.
  6. Nie aktywizujemy się w social media
    Psychoza to świetny czas na rozwinięcie swoich umiejętności hejterskich. Pamiętajmy jednak, że nikt tak naprawdę nie chce być jak te plugawe gwiazdy Facebooka, które piszą „chuj, chuj, chuj” i zbierają tysiąc lajków. Przyczepianie się i krytykanctwo nie jest w cenie. A jeśli mi nie wierzycie to pomyślcie o Dodzie.
  7. Włączamy ulubioną kreskówkę
    Nie ważne czym się w życiu zajmujemy i jak wielkie mamy o sobie mniemanie – każdy z nas ma jakąś bajkę, która go odpręża i wprawia w błogostan. Jako że odrzuciliśmy już YouTube, to wujek Pat proponuje swój ulubiony portal Kreskóweczki.pl, gdzie znajdziemy całą wartościową schedę po ludzkości.
  8. Masturbujemy się
    Być może to mało popularna teoria, ale jakże sprawdzona. Masturbacja pozwoli nam rozluźnić się, zapomnieć na kilka, kilkanaście sekund o życiu doczesnym, a także rozładuje napięcie seksualne, dzięki czemu nie uwikłamy się w jakiś kolejny pastisz romansu z kolegą kolegi.
  9. Czytamy kolorowe pisma
    Skoro już nie jesteśmy w stanie żyć życiem własnym, to zawsze można przez chwilę pożyć czyimś. Skoro nasze majtki są sprane i wyglądają żałośnie, to zawsze można pooglądać seksowną bieliznę gwiazd i podziwiać rozbudowaną muskulaturę Radka Majdana. Ależ ta Perfekcyjna musi mieć dobrze!
  10. Piszemy bloga
    W takich stanach najczęściej nie powstaje nic, co później chcielibyśmy opublikować, ale pisanie pomaga wyżyć się – na szefie, dziewczynie, banku czy osobie, która nam przekazała syfa, z którym musimy codziennie latać po zastrzyki. Czy pomaga? Mi pomogło.

A jeśli i to nie pomoże to zobaczcie jak będziemy wyglądać za czterdzieści lat.

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *