Czy ktoś widział geja w koszuli, czyli TVN w formie

TVN od lat stara się uchodzić za światową telewizję przepełnioną wartościami liberalnymi i akceptacją inności. Głównymi piewcami takiej ideologi jest tzw. „król TVN”, czyli dziadek Wojewódzki, a także Dorota Wellman, Agnieszka Szulim czy nawet pogodynka Dorota Gardias, którzy nie kryją się ze swoimi wolnościowymi i lewicującymi poglądami. Ba, stacja przecież od lat jest przez skrajnie prawicowe media nazywany „siedliskiem zła”, „lewackim ścierwem” i równie przyjemnymi epitetami. Tymczasem okazuje się, że TVN podobnie jak ukochana przez stację Platforma Obywatelska ładnie tylko wygląda, bo w środku jest takie samo bagno jak wszędzie indziej.

Nie chcę rozpisywać się nad szowinizmem Perfekcyjnej Pani Domu, dla której jedyną wartością są wysprzątane półki i wyprasowane koszule męża, co by nie był zły po pracy. Wszyscy wiedzą jakiej jakości jest to program i jak bardzo pogłębia nierówności między płciami. Kolejnym przykładem, nad którym nie ma sensu już się pochylać, są Surowi Rodzice, a więc opowieść o tym, że starsi mają zawsze rację, a jak masz jakieś wątpliwości to dostaniesz karę. Nie ma dyskusji, są za to przymusowe wycieczki do kościoła. Niezłe wychowanie, nie ma co.

Materiałem, który mnie dziś wkurzył jest kolejny pseudo zabawne wideo niejakiego Filipa Chajzera, syna swojego znanego taty. Nigdy nie przepadałem za poczuciem humoru reportera Dzień Dobry TVN, które plasuje się gdzieś między późnym Szymonem Majewskim, a Marcinem Dańcem. Dodatkowo zerżnięte pomysły podłapane na YouTube w jego na-siłę-śmiesznym-small-talku sprawiają, że Chajzer bardziej denerwuje niż bawi.

Zrzut ekranu 2014-04-02 (godz. 12.34.04)

Pierwszego kwietnia w ramach Prima Aprilis Filip postanowił „zażartować” sobie z widzów śniadaniówki ustami Agnieszki Szulim, która omawiając kulisy show biznesu zdradziła, że Chajzer jest gejem i spotyka się ze swoim kamerzystą Pawłem. Żart był jak zwykle średnio udany biorąc pod uwagę głośne doniesienia na temat kryzysu w małżeństwie syna Zygmunta, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze, a zarazem najstraszniejsze jest to, co wydarzyło się następnego dnia.

Utalentowany dowcipniś zamieścił kolejne wideo, w którym tłumaczy się z gagu. W swoim stylu, czyli „na śmiesznie” i „młodzieżowo”, co w jego wypadku wygląda na prawdziwą groteskę. Najbardziej boli jednak to, co mówią tam panowie, którzy rzekomo mieli mieć romans. – Czy ktoś widział geja w takiej koszuli? – pyta operator kamery pokazując swoją koszulę w kratkę. Najzwyklejszą koszulę, jaką można kupić w pierwszej lepszej sieciówce. – Mamę przeproś – zwraca mu uwagę Chajzer. Wtedy zabawni panowie włączyli jakiś translator mowy, który zapewnił o ich poprawnej orientacji. – Dalej prosto! – powiedział mechaniczny głos. W tym momencie rozlega się rubaszny głos panów, najwidoczniej świetnie się bawiących swoimi dowcipami. Na dokładkę po raz kolejny zapewnili o tym, że są „normalni”. – Niestety, a właściwie na szczęście nie jesteśmy gejami! – dodali. Polska mogła odetchnąć z ulgą. Ale czy jest się z czego śmiać?

Drodzy panowie! Znam wielu homoseksualistów, którzy wyglądają bardziej męsko od was i w życiu nie założyliby koszuli operatora Pawła uznając ją za zbyt niemęską. Takie „wyluzowane chłopaki” jak wy mogą nie wiedzieć, ale okrzyki w stylu „Dalej prosto!” są charakterystyczne dla brunatnych chłopców, którzy zrobiliby i z wami porządek jako „lewackimi ścierwami”. Warto więc iść ich drogą? I w końcu: naprawdę nie ma za co przepraszać mamy, a już na pewno nie za jakąkolwiek orientację. Jedynymi adresatami waszych przeprosin powinny być środowiska nieheteroseksualne, które nigdy nie wyrwą się ze szpon stereotypów i nienawiści, jeśli tacy jak wy będą o nich mówić. To zwykła homofobia, drodzy panowie.

Materiał do obejrzenia pod tym linkiem.

UPDATE. Filip Chajzer postanowił skomentować mój wpis w świetnym stylu, jak zawsze.

Zrzut ekranu 2014-04-02 (godz. 14.34.10)

Komentarze:

23 Replies to “Czy ktoś widział geja w koszuli, czyli TVN w formie”

  1. Racja, nie każdy gej chodzi ubrany w stylowe, różowe koszule. Moim zdaniem to był właśnie żart ze stereotypów. Jednych urazi, innych nie.

  2. Masakra jakie Pan głupoty pisze,że aż głowa boli.”translator mowy” a cóż to jest ? To była nawigacja echh .. Bez pozdrowień.

  3. po pierwsze – skoro ktoś potrafił tak z siebie zażartować to chyba ma dystans do siebie (i życia)
    po drugie – skoro ten ktoś ma dystans do siebie to ma dystans do innych i chyba wyraźnie pokazał to w reportażach (i to nie raz). Ja nie przeszłabym się przed kamerą w legginsach w arbuzy.

    1. Dziś wszystko można ubrać w słowo „dystans”, podobnie jak „ironia”. Cynicy w rodzaju Wojewódzkiego posługują się tymi słowami by obrażać innych i budować kontrowersje. Jak jest z panem Chajzerem? Nie wiem, ale nawet jeśli w jego mniemaniu miał to być „dystans”, to nie zmniejsza to faktu, że przesłanie było jednoznacznie krzywdzące.

      1. Radzę sprawdzić w slowniku języka polskiego co oznacza ów slowo dystans. Bo najwyraźniej to Panu, a nie Chajzerowi go brakuje. Trochę mniej spiny. Po co? Szkoda pięknego dnia.

        1. Czy jeśli pobije Cię mąż, Kornelo, pójdziesz z tym na policję i usłyszysz tam, że powinnaś mieć „większy dystans” do zachowań męża, to też będzie ok? Ja takie historie znam i też się wtedy mówi o „pięknym dniu”. Każda akcja rodzi reakcję, a jeśli Chajzer wyśmiewa się geja w koszuli, to nic dziwnego, że gawiedź później wytyka mnie i moich przyjaciół palcami, śmiejąc się głośno. Wzorce mają wprost z „programowo najlepszej” telewizji.

  4. Nie bez znaczenia może być fakt, że większość fanów pana Filipa ból dupy łapie o słowo ‚translator’. Na pewno chodziło Ci o syntezator, obojętnie od częstego napominania jakoby to nawigacja była. Pozdrawiam.

      1. Smutne, bo widać wyraźnie, że nawigacja odezwała się „niechcący” i panowie tego nie planowali – Patryku, po co ten buldupy na siłę i szukanie spisków…

  5. Miałam „przyjemność” poznać pana Chajzera i niestety muszę obalić mit jego „zajebistości”. Facet komentuje każdego przechodnia, tą ” by wystukał”, „ta ma ryj jak granatnik”, a „w tej kamienicy jeszcze znajdziecie spalonego żyda”…. Naprawdę nieciekawy typ. Ale nie mogę się zgodzić co do tego, że w tej sytuacji ktokolwiek został skrzywdzony, patrząc na to przez pryzmat ( nie udanego bądź co bądź żartu) trzeba przystać, że w materialne wykazał się niczym innym jak dystansem do siebie, to tylko żart, a nie pogłębianie stereotypów, Trzeba do tego podejść z dystansem, przecież nikt nie został obrażony, a środowisko homoseksualne też powinno potrafić się śmiać samo z siebie 🙂 Pozdrawiam.

  6. Chajzer i ten jego Paweł niestety, ale i stety bardzo się mylą,, obecnie każdy modny gej chodzi w koszuli w kratkę. Udało wam się, panowie, wyglądaliście jak brzydka para modnych gejów. Na szczęście dla gejów tylko udawaliście, a na nieszczęście dla kobiet jesteście hetero.
    Co do Chajzera, jego żona musi być naprawdę litościwą kobietą która w ogóle nie patrzy na urodę męża, ( w tym wypadku jej absolutny brak), ani też na osobowość,bo mężuś ma osobowość buraka cukrowego. Współczuję kobiecie, powinna jak najszybciej się tego pozbyć z domu.

  7. EEeee…???? To tak na poważnie ? Jakby wszyscy homoseksualiści przestali wywlekać to co robią w sypialni to myślę, że zdecydowana większość społeczeństwa miałaby całą nagonkę gdzieś. Przechodziliby obok siebie tak po prostu, bez żadnych zawiści itd, ale jeśli 1 grupa (tym bardziej, że to kolejna mniejszość) tak głośno domaga się szacunku, ma same żądania itd to niech się nie dziwią, że społeczeństwo ma ich dość i że krzywo się na nich patrzy. Kolejna sprawa to czemu w Polsce środowiska homo mają taki problem z tym wszystkim (np skeczami czy innymi mniej lub bardziej inteligentnymi… ”dowcipami”)? Jakoś na wyspie, albo w US i A nikt nie ma z tym takiego problemu jak u nas, tam i homo i hetero siedzą obok siebie i razem się smieją, wszyscy maja głęboko w **** kto co robi w sypialni, ale i nikt specjalnie tego nie wywleka tak jak robi sie to u nas…. Wiadomo, że pewne środowiska potępiają to w mniej lub bardziej radykalny sposób ale tego typu kretyni są, byli i będą niestety.

    Co do dystansu to każdy powinien go mieć i to w tym najprostszym i najdosłowniejszym znaczeniu. Mam gdzieś czy Hajzer go ma czy nie ale tu zdecydowanie go brakuje…

  8. „Surowi Rodzice, a więc opowieść o tym, że starsi mają zawsze rację, a jak masz jakieś wątpliwości to dostaniesz karę” Owszem rodzice zawsze mają rację. Gdybyś miał dzieci, to też byś je tak wychowywał, bo inaczej się nie da. Dzieci „wychowywane” tak, że rodzice nie zawsze mają rację są z reguły NIEWYCHOWANE w ogóle. Większość dzieci sobie pewnie wyobraża, że ja inaczej wychowa swoje dzieci, ale życie robi niespodziankę i okazuje się, że inaczej się nie da.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *