Ile podbródków miała Elizabeth Taylor?

Gdyby Joan Rivers była Polką, to z pewnością zostałaby felietonistką tygodnika „NIE”. Los jednak sprawił, że urodziła się w nieco bardziej zdystansowanym społeczeństwie, a swoimi mądrościami może dzielić się z milionami. Zoperowana do granic możliwości, cięta, złośliwa i bardzo inteligentna aktorka zachwyca, oburza i wzbudza dyskusje. Nie boi się trudnych tematów, a swoimi komentarzami łamie polityczną poprawność. Przy tym wszystkim nie obraża – jeśli ktoś ma na tyle zdrowego rozsądku, by nie odbierać wszystkiego osobiście, z pewnością doceni jej inteligentny dowcip. Szkoda że my, kraj wychowany na gagach Marcina Dańca i Szymona Majewskiego, nie mamy swojej Rivers. Oto kilka moich ulubionych cytatów z Joan.

joan1
O mocno wydekoltowanej Heidi Klum: „Niemcy nie byli tak napaleni od czasu palenia Żydów w komorach gazowych”

O dzieciństwie: „Wiedziałam, że byłam niechcianym dzieckiem odkąd zobaczyłam, że moimi zabawkami do kąpieli były toster i radio.”

O niechęci do ćwiczeń fizycznych: „Gdyby Bóg chciał, żebyśmy się schylali, położyłby diamenty na podłodze.”

O seksie: „Za moje ubogie życie seksualne winię matkę. Jedyne co mi powiedziała to to, że mężczyzna idzie na górę a kobieta pod. Przez trzy lata spaliśmy z mężem na piętrowym łóżku.”

O rodzinie: „Powiedziałam mojej teściowej, że mój dom jest jej domem. Ona na to: wynoś się z mojej własności!”

O swoim wyglądzie: „Żałuję, że nie mam bliźniaka. Wiedziałabym wówczas jak wyglądam bez operacji plastycznych.”

O gejach w armii: „Jeśli nie chcecie gejów w armii, róbcie brzydkie mundury.”

O swoim stylu: „Wszyscy moi przyjaciele umierają. Dlatego zawsze chodzę ubrana na czarno.”

O pracach domowych: „Nie gotuj. Nie sprzątaj. Żaden mężczyzna nigdy nie kochał się z kobietą dlatego, że powoskowała linoleum. – Mój Boże, podłoga jest nieskazitelna! Kładź się, suko!”

O wychowaniu dzieci: „Nie mów swoim dzieciom, że miałaś łatwy poród. Inaczej nie będą cię szanować. Przez lata miałam zwyczaj budzić swoją córkę i mówić jej: Melissa, rozerwałaś mnie na strzępy. A teraz wracaj do łóżka.”

O koleżance po fachu: „Elizabeth Taylor ma więcej podbródków niż Chiny numerów kierunkowych.”

O teściowej: „Skremowałam dziś matkę mojego męża i mam z tego powodu ogromne wyrzuty sumienia. Mogłam przecież z tym poczekać do jej śmierci.”

O dietach: „Diety, jak ubrania, powinny być dopasowane do ciebie.”

O towarzystwie: „Nie jestem w żadnych kręgu znajomych, zawsze byłam outsiderem.”

O szczęściu: „Ludzie mówią, że pieniądze nie są kluczem do szczęścia, ale zawsze zorientowali, jeśli masz wystarczająco dużo pieniędzy, można mieć klucz wykonany.

I na koniec o mnie: „Jestem wściekła na wszystko.”

060709joanrivers01

Post zainspirowany przez wyszlo.com

Komentarze:

2 Replies to “Ile podbródków miała Elizabeth Taylor?”

  1. Te cztery ostatnie są chyba z google translatora ” ale zawsze zorientowali” nie ma takiego sformułowania w języku polskim. Proszę wziąć lekcje angielskiego albo poprosić jakiegoś mądrzejszego kolegę. Pierwsza wizyta na blogu i już tak słabo.

    1. Rzeczywiście coś tam poszło nie tak. Ale proszę bez agresji. Rozumiem, że pisanie brzydkich komentarzy może dobrze działać na osobiste frustracje, ale zupełnie nie robi to na mnie wrażenia. A nawet odrobinę bawi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *