#jedengłębszy Za czym Maciej Nowak tęskni w Warszawie?

Macieja Nowaka przedstawiać nie trzeba. Dziennikarz, krytyk teatralny i kulinarny. Bywalec. Wyjątkowa osobowość, kultura i klasa. Na swoje szczęście, a nieszczęście Warszawy, objął szefostwo w Teatrze Polskim w Poznaniu. Mi już go brakuje.

Patryk Chilewicz: Maćku, czego najbardziej będzie ci brakować w stolicy?

Maciej Nowak: Szczęśliwic. Tam mieszkałem przez całe życie. To piękna dzielnica, moi rodzice mieszkali tam już w latach 50. To przestrzeń, która uchroniła się przed wszechobecnymi deweloperami. Tu można kupić wędliny u zaprzyjaźnionej pani, wciąż działają sklepy, a nie tylko sieciówki. Jest tam park – nazywany przeze mnie Szczęśliwice Zdrój – w którym zdarzało mi się spędzać całe urlopy: znajdziemy tam basen, kajaki, stok narciarski… Na Szczęśliwicach można usiąść na ławce i porozmawiać ze starszymi paniami, jak i młodzieżą. Panuje serdeczność. Czuję się tam naprawdę jak u siebie.


„Jeden głębszy” to cykl na blogu #ohpatryk. Sprawa jest prosta jak kieliszek wódki. Ja zadaję jedno pytanie, a gość wyczerpująco na nie odpowiada.

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *