Mówcie mi, że jestem piękny

Coraz mniej osób mówi mi, że jestem piękny. Coraz więcej osób zauważa moje wady. Mam coraz większe kace i upijam się coraz wolniej. Przestaję być zabawny, staję się melancholijny. Nie chce mi się chodzić do klubów i coraz więcej czasu spędzam w łóżku. Sam.

Mam coraz mniej siły na udawanie, że bawię się świetnie. Nie mam siły uczestniczyć w grze pozorów, choć wiem, że potrafię być jej mistrzem. Nie uśmiecham się już w momentach, w których uśmiechać się powinno, a śmieję się w sytuacjach, w których jest to niewskazane. Niektórzy już teraz nie zapraszają mnie, bo jestem „trudny”.

Nie chce mi się umawiać na randki, choć chcę mieć drugą połówkę. Nie mam siły na poznawanie kolejnej porcji osób, wymienianie uprzejmości i liczenie kto kiedy powinien odezwać się pierwszy. Chcę już leżeć na tapczanie, jeść chińszczyznę i nie martwić się tym czy to jest już ten moment związku, w którym można puścić bąka.

Boli mnie coraz więcej, ale przede wszystkim mówcie mi, że jestem piękny.

Komentarze:

13 Replies to “Mówcie mi, że jestem piękny”

  1. Śmierdzi mi tu kompleksami, zaburzeniem poczucia własnej wartości i ucieczką w alkohol. Samotność nie jest wcale taka zła jak się wydaje 🙂

  2. No worries! Znajdź sobie cel, cokolwiek i do przodu! Zazwyczaj od tego zaczena się wszystko zmieniać a i druga połówka (nie vody) się pojawia. Jesteś piękny i tego się trzymaj 🙂

  3. nie wiem, czy jestes piękny:) moim zdnaiem nie zazbytnio:) ale na pewno tak się poczujesz, jak odstawisz alkohol i zaczniesz zdrowiej jeść 😉 serio!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *