Co poszło nie tak z Jandą, Umer, Millerem i „promocją szczepień”

Jeśli założymy, że Krystyna Janda, Maria Seweryn, Wiktor Zborowski, Edward Miszczak, Magda Umer i reszta zaszczepionych osób poza jakąkolwiek kolejnością mówią prawdę co do promocji szczepień, w których mieli brać udział, to pojawia się wiele pytań, na które trudno znaleźć mi odpowiedź.

  1. Dlaczego w promocji szczepień nie wykorzystano żadnych narzędzi służących do promocji, a więc zdjęć, wideo czy jakichkolwiek deklaracji?
  2. W jaki sposób bez narzędzi promocji chciano promować szczepienia?
  3. Gdzie są osoby zarządzające tą kampanią?
  4. Czy możemy zobaczyć jakąś umowę lub inny zapis potwierdzający, że przed szczepieniem była jasno mowa o promocji?
  5. Jaki sens ma rozkręcenie promocji szczepień w momencie, w którym szczepienia nie są dostępne ogólnie, a (przynajmniej w teorii) tylko dla personelu medycznego i innych ściśle określonych grup?
  6. Dlaczego w „promocji szczepień” wzięli udział tylko osoby kojarzone z jednym środowiskiem, często towarzysko, zawodowo czy rodzinnie powiązane?
  7. Od kiedy Edward Miszczak, który do roli celebryty nigdy nie aspirował, jest angażowany jako twarz jakiejkolwiek kampanii?

Ciężko jednak uwierzyć w tę wersję, bo zwyczajnie nie trzyma się to kupy. Osoby zaszczepione poza kolejką, której notabene nie ma, bo program szczepień w Polsce na dobre się nie rozpoczął, kręcą w swoich wypowiedziach, trochę przepraszają, a trochę skarżą się na odbiór publiczny.

O ile daleko mi do hejtu i nawoływania do niego, o tyle nie trudno mi zrozumieć ludzkie zdenerwowanie. Zwłaszcza, że przeczytałem dookoła sprawy dziesiątki komentarzy od pracowniczek i pracowników ochrony zdrowia, którzy nie mogą się doczekać wpisania na listę kolejkową do szczepionki, a co dopiero na samo szczepienie.

Ta sytuacja, a zwłaszcza tłumaczenia osób zamieszanych jasno pokazują, jak osoby uważane za elity artystyczne często są odklejone od prawdziwego życia. Jak bardzo te osoby uwierzyły, że mając jakiś tam dorobek, zwyczajnie im się należy lepsze traktowanie. I w końcu, że będąc osobą wpływową i znaną mogą ominąć zasady i wykorzystać swoje znajomości.

To też pokazuje, na jak mizernym poziomie jest kwestia PR-u wśród tych osób. Albo nie zatrudniają nikogo do opieki nad wizerunkiem, albo zatrudniają osoby absolutnie nie znające się na rzeczy. Nie jest bowiem tajemnicą czy wiedzą tajemną, że pokrętne wytłumaczenia i zmienianie wersji wydarzeń musiały przynieść spotęgowany gniew opinii publicznej.

A może wystarczyło powiedzieć: Tak, wykorzystałam swoje znajomości. Boję się wirusa, mam swoje lata i inne choroby. Nie jestem z tego dumna? Nie uważam, że takie trzy zdania uspokoiłyby obserwujących to zamieszanie, ale pokazałyby ludzkie oblicze gwiazd, które też mają prawo odczuwać strach i dążyć do zabezpieczenia siebie i swoich bliskich. W żaden sposób nie chcę tym usprawiedliwiać ich działań, ale chcę pokazać, że przyznanie się do winy i nawet nieudana próba wytłumaczenia się wciąż są lepsze od wyniosłego brnięcia w absurdalne kłamstwa.

ZUM na WUM, które rozpoczęło całą akcję, wciąż skrywa dwa nazwiska, które mają wstrząsnąć Polską. Nie wiem po co, ale w moich marzeniach wśród nich jest Edyta Górniak. Cóż by to była za piękna katostrofa!

Dodaj maila, by nie przegapić wpisów.

1 comment

  • Mało tego jak już afera wybuchła to co za problem było zadeklarować pokrycie kosztów szczepionki, albo przekazać sporą kwotę na walkę z covidem? Przecież nikt nie broni na wolnym rynku kupić szczepionki….no, ale tych państwa chyba nawet na taki gest nie stać, zapominając już o pracy społecznej na rzecz chorych i starszych np w DPS

Pozostaw odpowiedź Ewcikson Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.