Zaczynam rozumieć sens mniejszej ilości pracy zawodowej kosztem pracy maszyn. W końcu trzeba mieć czas na kłócenie się z maszynami i modlenie do nieistniejącego boga o to, żeby ekspres do kawy zapomniał jebane ustawienia Bluetooth!
Zaczynam rozumieć sens mniejszej ilości pracy zawodowej kosztem pracy maszyn. W końcu trzeba mieć czas na kłócenie się z maszynami i modlenie do nieistniejącego boga o to, żeby ekspres do kawy zapomniał jebane ustawienia Bluetooth!