zniknij, p (III 2021)

zniknij, p

„zniknij, p” to zbiór trzech wierszy, które napisałem na początku marca 2021. Pisanie pomagało mi uporać się z załamaniem psychicznym, które wtedy przeżywałem.

co wolno gejowi

Złośliwie pisać
Tobie nie wolno
Głośno wzdychać
Tobie nie wolno
Uśmiechać się szczerze
Tobie nie wolno
Frajerowi pisać „frajerze”
Tobie nie wolno

Mieć własne zdanie
Tobie nie wolno
Mówić o nim „kochanie”
Tobie nie wolno
Nie zważać na modę
Tobie nie wolno
Mieć dobrą pogodę
Tobie nie wolno

A co mi wolno? Całkiem sporo. Mogę zdychać wesoło i pielęgnować smutek, mieć serce i duszę koniecznie zepsute, siedzieć cicho i dużo nie gadać, gdy wywołają to grzecznie odpowiadać, nic nie przesadzać, trzymać się reguł i nie pozwolić, by żaden szczegół obraził jaśniepaństwa. Bo jaśniepaństwo szanuje na próbę, a jak się znudzisz, to ogłoszą bubel i wyrzucą na śmietnik, gdzie miejsce śmieci. A, no i trzymaj się z dala od dzieci.

wziąć sto xanaxów

Wziąć sto xanaxów
Zrzucać bomby dla relaksu
Nagrać zbiór bzdur
I wierzyć, żeś nowy bóg

Być w środku nicości i w małej jamie
Wydawać wyroki, decydować kto kłamie
Prowadzić wojny na wyświetlenia
Snuć, pluć i niszczyć w poczuciu spełnienia

Mnie tam nie było, to tylko moje ciało
Mnie tam nie było, opluli, lecz im mało
Mnie dziś tu nie ma, choć uśmiechem was kuszę
Część mnie umarła, a to me katusze

sz by

Gdyby szyby mogły mówić
To mieszkalibyśmy w ciemnościach

Szyby
Otwory na niby
Lasu domowych tajemnic grzyby
Naszych pochlipywań i westchnień codziennych dyby
Czy by
Powiedziały, co wydarzyło się 28 stycznia? I wzięły na siebie konsekwencję tych wspomnień? Ja tego nie umiem, więc ścieram je szmatą, czyli poniekąd samym sobą.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.