22 sierpnia
Ten mój secik na VOGULE FEST to będzie taki wspaniały, że aż mi słabo 🥵 Stare baby powinny być contento!
5 września
Trochę już marzę o powrocie do rzeczywistości, a trochę przeraża mnie ilość spraw do ogarnięcia. Szkoda, że to nie ja decyduję o odpauzowaniu świata, a świat. Trochę niezręczne!
7 września
Jestem twórcą, ale przede wszystkim obserwatorem i z moich obserwacji wynika, że chyba lepiej, gdyby już pierdolnęło, bo to napięcie, nieufność i atmosfera linczu są naprawdę grube. Za grube.
11 września
Gdy ktokolwiek zapyta mnie, do którego momentu ludzkości bym się cofnął, gdybym tylko mógł, to moja odpowiedź jest prosta: III tysiąclecie przed naszą erą, zanim wymyślono system monetarny. Co za downgrade…
12 września
Chce mi się pić i nie chce mi się żyć, chyba założę zespół. A nie, dzisiaj idzie się do reality.
16 września
Nie lubię tego całego prześwietlania bagaży na lotnisku, ale i tak mam szczęście, że nie prześwietlają bagażu emocjonalnego.
18 września
„Dziś każda łza / szepce mi, że / zapomnieć chce / o tym co złe” – Justyna Teresa Adamczak, „Dopóki mamy siebie”
19 września
OK, chyba chwilowo znalazłem cel, do którego zmierzam. Po Feście było rozbicie, ale chyba uda mi się ponownie zmusić mózg do myślenia o czymś innym niż trwająca agonia ludzkości.
21 września
Marzę o ciszy od dźwięków wydawanych przez ludzi i ich maszyny. Szum drzew czy śpiew ptaków nie bolą moich uszu, ale cała reszta ostatnio bardzo boli. Wywieź mnie gdzieś daleko.
22 września
Serio bawić mnie zaczyna, jak bardzo można czuć się samotnym, będąc jednocześnie otoczonym przez tyle miłych osób. Ironia 200%.
Przysięgam, że gdyby ktoś mi teraz powiedział, że zaprowadzi mnie do osoby, która zresetuje mój układ nerwowy do ustawień fabrycznych, to bym się zawahał.
23 września
Czasami w codziennym pędzie zapominam o tym, że mam emocje do przetrawienia. Skutecznie przypomina mi o tym moje ciało za pomocą (głównie) bólów pleców. Bóle psychosomatyczne – nie polecam.