Póki źródełko nie wyschnie, to nie będę w nim więcej wiercił
Pomysł na alternatywne istnienie: zostać wężowidłem w Rowie Diamantiny, jeść resztki z cmentarzyska wali dziobogłowych i tylko bul bul bul
Jestem dziś zmęczony byciem
Gdybym ja projektował system, to urlop zdrowotny po wizytacji rodzinnej byłby czymś oczywistym. Poproszę L4!