Gdy już będzie koniec świata, tsunami, bomba atomowa czy cokolwiek innego, to ją zaklepuję siedzenie na szczycie Montserrat i oglądanie tego z góry!

Czytaj dalej →

Kilka refleksji dotyczących niektórych reakcji na mój nowy komentarz o skandalicznych pokrzykach Skolima: Ja w dół równać nie zamierzam, nawet jeśli będzie to wiązało się z pokrzykiwaniem opętanej pogardą i

Czytaj dalej →

Za mało jako społeczeństwo mówimy o tym, że wgapianie się w kogoś na ulicy jest niegrzeczne, a warto być grzeczną osobą.

Czytaj dalej →

Czy moje życie kiedyś się skończy? Bo patrząc na dzisiejszy dzień, to mam spore wątpliwości… 

Czytaj dalej →

Fakt, że w 2026 roku ktokolwiek wymaga jeszcze ode mnie dostarczania papierowych dokumentów sprawia, że albo muszę mieć drukarkę w domu, albo szukać po mieście punktów ksero. Naprawdę będziemy udawać,

Czytaj dalej →