Pomysł na alternatywne istnienie: zostać wężowidłem w Rowie Diamantiny, jeść resztki z cmentarzyska wali dziobogłowych i tylko bul bul bul

Czytaj dalej →

Zaczynam rozumieć sens mniejszej ilości pracy zawodowej kosztem pracy maszyn. W końcu trzeba mieć czas na kłócenie się z maszynami i modlenie do nieistniejącego boga o to, żeby ekspres do kawy zapomniał jebane ustawienia Bluetooth!

Czytaj dalej →

Jestem dziś zmęczony byciem

Czytaj dalej →

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi, którzy potrafią rozmawiać 🥵

Czytaj dalej →

Miau o Warszawie

A czy wiecie, że 13 lat temu miauczałem o Warszawie?

Gdybym ja projektował system, to urlop zdrowotny po wizytacji rodzinnej byłby czymś oczywistym. Poproszę L4!

Czytaj dalej →

Na powracające w mojej głowie od zawsze pytanie „jaki jest cel mojego życia?” w tym momencie odpowiadam: moje życie nie ma głębszego sensu i nie wierzę w nic większego poza

Czytaj dalej →

To się chyba wydarzy. W tym roku w swoje urodziny przyznam nagrodę swojego imienia.

Czytaj dalej →

Naprawdę powinniśmy ścinać miliarderów

Nie jesteś już zmęczona? Ja jestem, cholernie. Cały czas, codziennie, w każdej sekundzie ktoś jest wykorzystywany przez miliarderów. Czasami osobiście, czasami za pomocą kontrolowanego przez nich światowego systemu. Ledwo wytrzymuję

Czytaj dalej →